Dołącz do nas !

Zarejestruj się korzystaj z pełnego dostępu do darmowych filmów szkoleniowych, artykułów, porad i katalogu ośrodków.
Wyrażam zgodę na otrzymywanie spersonalizowanych wiadomości email, od serwisu narovista.pl.
Wyszukiwarka
Prawidłowa pozycja jeźdźca na koniu cz.1
  Rozwój

Na ujeżdżali można czasem usłyszeć: „usiądź prosto”, „przyłóż łydkę”, „więcej ruchu do przodu” – zdania, które wskazują na napięcie ciała i używanie dużej siły mięśni do powodowania koniem. Przez zbyt częste powtarzanie komend spinających poszczególne części ciała, adepci jeździectwa niestety często zapominają o podstawie ujeżdżenia – rozluźnieniu. Jazda konna polega na rozluźnieniu ciała i chwilowym napinaniu określonych jego partii dokładnie w momentach, kiedy to spięcie jest potrzebne. Jazda w napięciu jest zaprzeczeniem harmonii i współdziałania z koniem od którego przecież oczekujemy także rozluźnienia. W pierwszej części zajmijmy się ciałem jeźdźca od pasa w dół:

  1. Dosiad
  2. Kolano
  3. Stopa
Masz pytania lub opinię? Napisz do nas!






CAPTCHA Image

Prawidłowo siedzący jeździec powinien dążyć do zrelaksowania fizycznego i psychicznego. Pozycja którą przyjmuje jeździec nie powinna być wynikiem spięcia ciała jeźdźca. Ciało rozluźnione odbiera więcej sygnałów z otoczenia i jest znacznie bardziej wrażliwe na wszelkie odczucia, niż ciało napięte.   Obalmy kilka mitów i potwierdzamy kilka faktów:

„Dosiad to podstawa” – zdecydowanie prawda. Ponieważ zajmujemy się w tym tekście dolnymi partiami ciała jeźdźca, więc pod tym kątem warto pomyśleć o dosiadzie. To na siodle spoczywa zdecydowana większość ciężaru jeźdźca, dlatego działanie nie w rytm ruchu konia może najłatwiej wybić jeźdźca z równowagi i zaburzyć funkcjonowanie wszystkich pozostałych pomocy. Prawidłowo siedzący jeździec powinien rozkładać ciężar swojego ciała w siodle na 3 punktach podparcia: kościach kulszowych i spojeniu łonowym, dzięki czemu prostujemy odcinek lędźwiowy kręgosłupa, a co za tym idzie rozluźniamy mięśnie pleców i umożliwiamy im swobodną pracę w ruchu.
Siedząc w siodle staramy się nie napinać pośladków ani pachwin. Napięcie pośladków powoduje usztywnienie miednicy, natomiast spięcie pachwin wywołuje efekt „trzymania się” kolanami.

„przyłóż kolano” – kolano jest bardzo niedocenianym elementem ciała jeźdźca. To kolano oddziela pracę dosiadu od pracy łydek, a czasem samo powinno zadziałać. Prawidłowo ułożone kolano powinno być przyłożone do siodła, ale nie zaciśnięte na nim. Jeżeli zaczniemy trzymać się siodła kolanem, zauważymy, że wraz z ruchem konia nasze kolana podjeżdżają coraz bardziej do góry, przez co chcąc utrzymać nogę w strzemieniu zaczniemy zadzierać piętę i kolejny problem

 „Palce stopy do góry, pięta w dół” jest mylnie odbierany przez większość jeźdźców jako napięcie mięśni nogi i stopy w celu wykonania dosłowne polecenia jeźdźca. O co chodzi w rzeczywistości? O rozluźnienie kostki! Jeżeli jeździec „puści” mięśnie trzymające stopę w strzemieniu, to pięta naturalnie się obniży, a palce stopy będą stosunkowo wyżej. Jeździmy z piętą jako najniższym punktem ciała jeźdźca z kilku powodów.

               W razie upadku, strzemię wysunie się ze stopy, a nie zaciśnie się na kostce.

               W ujeżdżeniu, gdzie wymagana jest jazda w ostrogach, obniżona pięta pomaga w bardziej kontrolowany i bardziej precyzyjny sposób używać ostróg.

Kiedy kolejny raz będziesz wsiadać na konia, pomyśl o świadomości swojego ciała i odszukaniu lekkości i rozluźnienia w każdym chodzie i każdej wykonywanej figurze. Napinaj tylko określone mięśnie, które mają poinformować konia o jakiejś planowanej zmianie w jego ruchu.

 

NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY

PARTNERZY